Z konserwatywnej perspektywy trwałe jest nie tylko to, co (mniej lub bardziej) niezmienne, ale także zmiana.
Działające wahadło nigdy nie przestaje się poruszać. Jego moc polega na tym, że nieustannie generuje własną przeciwsiłę. Najpierw spada w jednym kierunku, a następnie spada z powrotem w drugim. Tylko po to, by następnie powtórzyć pierwszy spadek jeszcze raz, a potem znowu i znowu.
W polityce i ideologii oczywiste jest, że historia do pewnego stopnia funkcjonuje jak ruch wahadła. Dominujące tendencje w polityce i kulturze często wywołują własne kontrreakcje. Widać to w perspektywie krótkoterminowej, w której przeciwstawne trendy często zastępują się nawzajem w ciągu kilku lat, a może nawet dekady. Ale można to również dostrzec w szerszych perspektywach.
Po ekspansywnym i wybiegającym w przyszłość XVI wieku, kiedy to renesans zmodernizował społeczeństwo europejskie i doprowadził do szeregu zmian w kulturze, religii, zarządzaniu państwem i technologii, mieliśmy bardziej stagnacyjny, religijny i autorytarny wiek XVII. W XVIII wieku ponownie spojrzeliśmy w przyszłość. Oświecenie zachęciło nas do wiary w postęp, rozum, naukę i obiektywizm. A potem, w kolejnym XIX wieku, subiektywizm, mistycyzm i historia powróciły wraz z ruchem kulturowym znanym jako romantyzm.
W niektórych krajach europejskich debata polityczna w ostatnich latach dotyczyła głównie krytyki migracji. Zwłaszcza w krajach, które od dawna mają wysoki poziom imigracji. Jednym z przykładów jest Wielka Brytania. Innym jest Francja. Trzecim jest Szwecja. Jest to naturalna i oczekiwana reakcja na otwartość na międzynarodową mobilność, globalizację i migrację, którą obserwujemy od 30 lat.
W szczególności w Szwecji, kraj ten był rządzony w ostatnich latach przez prawicowy rząd, który między innymi podjął się zadania zmiany kierunku polityki migracyjnej. Pod przywództwem prawicowo-nacjonalistycznych Szwedzkich Demokratów i ich lidera partii Jimmie Åkessona, szwedzki parlament wprowadził szereg nowych przepisów, które mają sprawić, że kraj na północy będzie mniej atrakcyjny dla migrantów, zwłaszcza z globalnego południa.
Protesty ze strony lewicy politycznej i innych wiodących warstw społeczeństwa były ograniczone. Wiele osób zrozumiało, że polityka prowadzona przez kilka dekad była zbyt nieodpowiedzialna. Uporządkowana wcześniej Szwecja miała problemy z przestępczością w miejscu pracy, przestępczością gangów, wykluczeniem, islamizmem i bezrobociem. Polityka migracyjna wymagała reformy.
Ale tak właśnie się stało. To, co zwykle się dzieje. Wahadło się odwróciło. Nagle, na siedem miesięcy przed wyborami parlamentarnymi, które miały się odbyć we wrześniu, media zaczęły donosić o deportacjach, w których nastolatkom pozwolono opuścić kraj, podczas gdy ich rodzicom pozwolono zostać. Nagle to nie krytycy migracji nabrali wiatru w żagle w mediach, ale ci, którzy teraz krytykują nową politykę krytyczną wobec migracji.
Wielu uważało, że nowa polityka jest zbyt surowa. Oczywiście Szwecja musi ograniczyć liczbę osób przybywających do tego kraju, zwłaszcza jeśli chodzi o imigrantów-uchodźców. Ale brutalna deportacja osób, które nie mają już prawa pobytu, nie jest humanitarna.
Trzy partie rządowe i Szwedzcy Demokraci – którzy są poza rządem, ale są częścią sformalizowanej współpracy – mieli trudności z obroną deportacji i wkrótce się wycofali. Zarówno premier Ulf Kristersson (z liberalno-konserwatywnych Umiarkowanych), jak i lider Szwedzkich Demokratów Jimmie Åkesson wyjaśnili, że nowa surowa polityka migracyjna została wprowadzona, ale może oczywiście wymagać szczegółowych dostosowań.
Jest to pierwszy raz, kiedy Szwedzcy Demokraci musieli odnieść, że tak powiem, negatywny sukces z własnej polityki krytycznej wobec migracji.
Ponieważ główną przyczyną nagłego pojawienia się przynajmniej niewielkiego ruchu wahadłowego w szwedzkiej polityce migracyjnej jest to, że Szwecja zmierza teraz w kierunku, którego Szwedzcy Demokraci chcieli od kilku lat. Lider partii zasugerował w kilku wywiadach, że dalsza rygorystyczna polityka migracyjna może czasami wymagać kompromisów i dostosowań.
Może jest tak, że czasami wahadło po prostu musi się trochę cofnąć. Wtedy być może lepiej jest podążać za tym ruchem, aby być w stanie go spowolnić, zamiast naciskać, aby wahadło poruszało się w tym samym kierunku przez cały czas. Ponieważ nigdy tak nie jest.