fbpx

Oszustwa związane z wizami studenckimi w Szwecji ujawniają ślepą plamkę w imigracji

Prawna - 7 lutego, 2026

Szwedzkie media publiczne ujawniły skandal znacznych rozmiarów, w którym szwedzkie uniwersytety nielegalnie rekrutowały zagranicznych studentów za pośrednictwem agencji rekrutacyjnych w Pakistanie, Indiach i Nepalu, którzy następnie wykorzystywali luźne lub nieistniejące przepisy dotyczące szwedzkich wiz studenckich.

Między innymi, studenci, których liczba sięga tysięcy rocznie, zostali zwabieni do kraju perspektywą pracy i sprowadzenia członków rodziny, którzy następnie również otrzymali pozwolenie na pracę. Agencje wynajęte przez uniwersytety pomagały nawet w fałszowaniu wyciągów bankowych w celu sfabrykowania wypłacalności, aby pomyślnie przejść kontrole uniwersyteckich opłat rekrutacyjnych.

Jest to niepokojące dla rządu, który zasłynął z rygorystycznego zaostrzania przepisów dotyczących imigracji oraz eliminowania oszustw i nielegalnych pobytów w Szwecji. Ale niepokojące jest również to, że prestiżowe instytucje, takie jak uniwersytety, w tym czołowe krajowe uniwersytety, takie jak Uppsala, stosują nielegalne metody w celu zwiększenia liczby studentów.

Powszechność oszustw w środowisku studentów zagranicznych w Szwecji została ujawniona już wcześniej. W 2024 r. rządowe Krajowe Biuro Audytu zwróciło uwagę na systemowe tolerowanie nadużyć przez uniwersytety, a także na zachęty finansowe dla uniwersytetów do zarzucania szerokiej sieci międzynarodowych zapisów. Studenci z krajów spoza UE lub ESW muszą uiszczać opłaty rekrutacyjne w wysokości do 50 000 SEK (5 000 euro), przynosząc poszczególnym uniwersytetom znaczne roczne dochody, których oczywiście nie chcą stracić.

W tym samym roku konserwatywna gazeta Fokus opublikowała szczegółowy raport na ten sam temat, opierając się na krytyce podniesionej przez Krajowe Biuro Audytu. Gazeta oszacowała, że roczny dochód najstarszego szwedzkiego uniwersytetu, Uniwersytetu w Uppsali, z opłat rekrutacyjnych zagranicznych studentów może wynosić nawet 20 milionów euro, od około 1 500 studentów z krajów spoza UE, którzy zapisują się każdego roku.

Niektóre uniwersytety, zazwyczaj mniejsze i nowo założone instytucje, które nie mają „starych pieniędzy”, oferują podstawowe kursy z bardzo niskimi progami zapisów, aby ułatwić zagranicznym studentom o słabym wykształceniu akademickim dołączenie do nich. Wskaźnik rezygnacji z tych kursów jest zwykle bardzo wysoki, a ponad połowa wszystkich zapisanych studentów zagranicznych znika przed ukończeniem kursu. Uważa się, że studenci pracują nielegalnie na podstawie swoich wiz studenckich. W wielu przypadkach władze nie są w stanie śledzić tych osób ze względu na bardzo luźny nadzór, co napędza równoległą „podziemną” gospodarkę nielegalnych imigrantów. Wszystko to wynika z alarmów podnoszonych przez Biuro Audytu, które od wielu lat wzywało do zaostrzenia przepisów i kontroli nad zagranicznymi studentami wjeżdżającymi do Szwecji – i spotkało się z milczeniem ze strony polityków.

Twardy wobec imigracji, ale miękki wobec oszustw?

Ta ślepa plamka jest zastanawiająca, ponieważ rząd pilnie dostosowywał przepisy dotyczące migracji zarobkowej, aby zapobiec nadużyciom ze strony pracodawców, a także podnieść standardy kompetencji pracowników imigracyjnych, ze zwiększonym naciskiem na osoby o wyższych dochodach i wykwalifikowanych specjalistów w kluczowych branżach.

Nacisk na wyeliminowanie migracji zarobkowej o niskich dochodach i rozprawienie się z nadużyciami zarówno ze strony pracodawców, jak i pracowników, pochodzi głównie od nacjonalistycznych Szwedzkich Demokratów, którzy wspierają rząd zgodnie z porozumieniem Tidö: listą reform dotyczących naprawy historycznie bardzo zepsutego systemu migracji (między innymi). Partie centroprawicowe w rządzie realizują te plany, często w zaskakująco płynnym stopniu, biorąc pod uwagę różnice w wartościach politycznych i społecznych, które są wbudowane w rząd.

W ciągu ostatnich trzech lat szwedzki rząd podniósł płacę minimalną dla migrantów posiadających pozwolenie na pracę z absurdalnie niskiej miesięcznej kwoty 13 000 SEK (1 300 euro) do około 30 000 SEK (3 000 euro). Zlikwidowano również kontrowersyjny system, który pozwalał osobom ubiegającym się o azyl ubiegać się o pozwolenie na pracę na miejscu w Szwecji i zaczęto cofać wizy wydane na podstawie tych starych i często nadużywanych zasad. Zaostrzono również wcześniejsze bardzo hojne zasady dotyczące pozwolenia na pracę, które rozszerzały się na wizę dla członków rodziny, aby ograniczyć Szwecję jako miejsce docelowe dla stałego osiedlania się migrantów zarobkowych i zmniejszyć obciążenie opieki społecznej.

Niektóre z tych reform były i nadal są gorąco kwestionowane przez głosy proimigracyjne, ale zostały uznane nawet przez niektórych po przeciwnej stronie jako „zło konieczne” w celu ograniczenia niezrównoważonej sytuacji migracji zarobkowej. Krótko mówiąc, przywrócenie prawa i porządku w szwedzkim systemie migracyjnym zostało przeprowadzone profesjonalnie i proporcjonalnie.

Ale migracja zarobkowa była również obszarem tarć; Partia Umiarkowana, która przewodzi rządowi i sprawuje urząd premiera, a także ministra ds. migracji, czasami sygnalizowała swoje ambicje przekształcenia Szwecji w miejsce docelowe dla wykwalifikowanych pracowników zagranicznych w przemyśle zaawansowanych technologii, chcąc przekształcić Szwecję w „Dolinę Krzemową Europy”. Jest to wstępnie zgodne z podjętymi reformami migracyjnymi, ale nadal koliduje z wizją Szwedzkich Demokratów, aby szwedzki rynek pracy był bardziej ekskluzywny. Jest prawdopodobne, że temat ten doprowadzi do przyszłego konfliktu między partiami, zwłaszcza jeśli mają one rozwijać obecną koalicję rządzącą po wyborach w 2026 roku.

Liberałowie, będąc partią na skraju eliminacji z powodu słabych sondaży, zaoferowali najbardziej kontrowersyjne stanowisko w sprawie migracji zarobkowej w porównaniu do Szwedzkich Demokratów, nawet otwarcie kwestionując znacznie większą partię nacjonalistyczną w zakresie uzgodnionej polityki w porozumieniu Tidö. Liberałowie mają urząd ministra pracy, co pozwoliło im na instytucjonalne spowolnienie lub zmodyfikowanie nawet najbardziej umiarkowanych przepisów Szwedzkich Demokratów dotyczących pracowników-imigrantów.

Jest to soczewka, przez którą należy rozumieć problem imigracji studentów. Jednak niechęć do zajęcia się problemami związanymi z fałszywymi wizami studenckimi wykorzystywanymi do ukrycia imigracji zarobkowej może być większa niż suma jej części; istnieje niemała wola polityczna w rządzie, aby utrzymać imigrację zarobkową do Szwecji i istnieją oczywiste zachęty finansowe dla niektórych instytucji (a także części sektora prywatnego), aby to zrobić. Jednak bez względu na motywy, czy wszyscy nie powinni zgodzić się, że oszustwa i nadużycia związane ze szwedzkimi wizami muszą zostać powstrzymane?

Migracja musi być zrównoważona i przejrzysta

Nieodłączna zaleta pewnego stopnia imigracji zarobkowej jest niemożliwa do zaprzeczenia nawet dla najbardziej konserwatywnych krytyków imigracji. Czasami w kluczowych branżach pojawiają się wakaty, które mogą być obsadzone tylko przez międzynarodową rekrutację, a w przypadku takich potrzeb muszą istnieć niezawodne, sprawiedliwe i przewidywalne systemy, aby zapewnić, że odpowiednie talenty mogą zostać przyciągnięte do Szwecji. Trwające oszustwa związane z wizami studenckimi są tego przeciwieństwem i grożą podważeniem uzasadnionych potrzeb przedsiębiorstw, a także uniwersytetów, aby zaspokoić ich potrzeby gospodarcze i konkurencyjne.

Zarówno liberalni politycy, jak i uniwersytety muszą zrozumieć, że ich wiarygodność i zaufanie społeczne mogą zostać zaprzepaszczone, jeśli nadal będą pozwalać na korupcję szwedzkiego systemu imigracyjnego dla krótkoterminowych korzyści.

Należy również wziąć pod uwagę szerszą perspektywę: wszystkie państwa członkowskie UE ponoszą na swoich barkach integralność całej Unii Europejskiej, jeśli chodzi o migrację. Niewłaściwe kontrole i bierność w obliczu przestępczości szkodzą również swobodzie przemieszczania się wewnątrz Unii.