Szwedzki konserwatyzm – historia i przyszłość

Kultura - 2026-05-08

W ciągu ostatnich dziesięciu lat konserwatyzm w Szwecji ponownie zyskał na popularności. Przez długi czas ten położony na północy kraj był jednym z najbardziej postępowych w Europie. Szwedzcy socjaldemokraci rządzili krajem nieprzerwanie w latach 1946-1976. W ciągu ostatnich 40 lat władzę sprawowały na przemian lewica i prawica. Ale kiedy rządziła prawica, nigdy nie rzuciła poważnego wyzwania szwedzkiej socjaldemokracji w zakresie polityki lub ideologii.

Ale teraz coś się wydarzyło. Od 2022 r. Szwecja ma rząd z wyraźnie prawicowym programem. Trzy partie ze starej tradycyjnej centroprawicy były w rządzie, a nowa partia prawicowa była zaangażowana we wspieranie rządu i kształtowanie jego polityki, mimo że formalnie była poza rządem.

Tym razem Szwecją rządzi nie tylko liberalna prawica, ale także konserwatywna i nacjonalistyczna. Tej jesieni Szwedzi będą mogli ponownie zagłosować. Nie jest pewne, czy prawica pozostanie u władzy. Lewicowa opozycja prowadzi w sondażach opinii publicznej.

Ale nawet gdyby lewica wygrała, większość zgadza się, że zjednoczona lewica nie zniszczy wszystkich polityk, które wprowadził obecny prawicowy rząd. Wiatry w szwedzkim społeczeństwie po prostu się odwróciły. Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że czas, w którym Szwecja mogła pozwolić sobie na nieuregulowaną imigrację, dobiegł końca. Skończył się też czas, w którym Szwecja, nieco zadufana w sobie, mogła wierzyć, że będzie przewodzić globalnym wysiłkom na rzecz walki ze zmianami klimatu, mając najwyższe na świecie ceny paliw. Szwecja stała się po prostu nieco bardziej konserwatywna.

W sferze czysto politycznej to partia Szwedzkich Demokratów napędzała falę konserwatywną. Od lat 90. ugruntowane partie prawicowe całkowicie przyjęły neoliberalizm. Prawicowy rząd, który rządził Szwecją w latach 2006-2014, rzeczywiście obniżył podatki dla większości pracowników, ale także naciskał – we współpracy z niewielką Partią Zielonych – na liberalizację imigracji. I nie chodziło tylko o dobrze uregulowaną imigrację zarobkową, ale o imigrację bez granic, której zakres nigdy tak naprawdę nie był kwestionowany.

Ale teraz, w 2026 roku, wiele się zmieniło. Wszystkie główne szwedzkie partie, w tym socjaldemokraci, zgadzają się, że imigracja musi być kontrolowana i ograniczona. Zgadzają się również, że polityka klimatyczna i emisyjna musi być prowadzona w sposób, który nie czyni życia nieznośnie drogim dla zwykłych obywateli. Partie zgadzają się również, że Szwecja potrzebuje znacznie ostrzejszej polityki prawnej. Kary są obecnie zaostrzane, policja otrzymuje nowe narzędzia, a przestępcy z innych krajów są deportowani znacznie szybciej niż wcześniej.

Byłoby arogancją twierdzić, że konserwatyzm wygrał. Ale to, że obecnie ma decydujący wpływ na ważne kwestie społeczne, jest bezdyskusyjne.

Dlatego cenne jest również to, że historia współczesnego szwedzkiego konserwatyzmu już zaczęła być pisana.

Jest to pisarz Carl Eos, który w łatwej do przeczytania, bardzo obszernej i pouczającej książce – „Utracony raj – powrót konserwatyzmu w Szwecji” – opowiada o tym, jak konserwatyzm stał się ponownie istotny po tym, jak dominująca wcześniej lewica poniosła porażkę ze swoimi utopijnymi projektami społecznymi (a ostatnim z nich była być może zbyt ambitna polityka klimatyczna). Opisuje również, jak partia Szwedzkich Demokratów przeszła od czysto imigracyjnej partii protestu do przyjęcia formy szerszej partii społeczno-konserwatywnej, dla której istotne były nie tylko kwestie imigracji i jedności narodowej, ale także kwestie takie jak prawo i porządek, poglądy na kulturę, architekturę, historię, rodzinę, edukację, społeczeństwo obywatelskie i wiele innych.

Carl Eos uważa również, że decydujący krok został podjęty, gdy partia zdecydowała się przyjąć anglosaski konserwatyzm z wyraźnymi korzeniami w tradycji judeochrześcijańskiej i pozytywnym spojrzeniem na NATO i Izrael. Ułatwiło to tradycyjnym partiom prawicowym współpracę ze Szwedzkimi Demokratami i uczyniło partię częścią szwedzkiego establishmentu społecznego. Oczywiście te ideologiczne wybory wywołały pewien opór wśród niektórych starych sympatyków, którzy byli zaangażowani, gdy partia była małą partią protestu na obrzeżach. Ale pomimo reorientacji, partia nie spadła w sondażach opinii publicznej, nawet gdy była zaangażowana i wzięła odpowiedzialność za politykę rządu.

I nawet jeśli prawica przegra wybory we wrześniu, nowa konserwatywna prawica pod przywództwem Szwedzkich Demokratów zmieniła debatę i położyła podwaliny pod jeszcze bardziej znaczące działania rzecznicze w późniejszym okresie. Zaletą demokracji jest, jak wiemy, to, że zawsze wkrótce odbędą się wybory.