fbpx

Zdrowy rozsądek zwyciężył nad ekspertami

Budowanie konserwatywnej Europy - 28 lutego, 2026

Szwecja od dawna wstrząsana jest brutalnymi wojnami gangów. Młodzi przestępcy, często obcego pochodzenia, strzelali do siebie nawzajem. Na drodze stawały niewinne ofiary. W niektórych konfliktach przestępcy atakowali niewinnych krewnych swoich rywali.

Jednak po tym, jak konserwatywny centroprawicowy rząd, który rządzi Szwecją od 2022 r., dał policji nowe i ostrzejsze narzędzia pracy, zaostrzył kary i obniżył wiek odpowiedzialności karnej, zorganizowana przestępczość gangów została odsunięta. Wielu przywódców gangów uciekło za granicę. Niektórzy z nich zostali aresztowani i wrócili do Szwecji dzięki lepszej współpracy z policją w innych krajach. Liczba strzelanin radykalnie spadła. Przez cały styczeń 2026 r. nie doszło do ani jednej strzelaniny. Był to pierwszy raz od marca 2018 r., kiedy cały miesiąc kalendarzowy minął bez zastrzelenia kogoś w Szwecji.

Co się stało?

Cóż, Szwecja ma rząd, który nie słucha tego, co mówią kryminolodzy, prawnicy i inni eksperci prawni. Zamiast tego politycy skłaniają się ku zdrowemu rozsądkowi i temu, co jest prawnym zrozumieniem wielu zwykłych ludzi.

Zdecydowano, że poważne przestępstwa muszą być zwalczane w sposób zdecydowany. Tylko represje działają na zatwardziałych zawodowych przestępców. W tej chwili przestępczość wydaje się być odsuwana. I to nie kryminolodzy i inni eksperci się do tego przyczynili. To konserwatywna polityka w końcu odwróciła bieg wydarzeń.

Jednym z bardziej złożonych elementów zachodniego konserwatyzmu jest to, że zawiera on pasma antyintelektualizmu. Wśród wielu konserwatystów istnieje zdrowy sceptycyzm wobec tych osób w naszych społeczeństwach, które zajmują miejsce w debacie publicznej, ponieważ uważa się, że posiadają profesjonalną wiedzę.

Wśród konserwatystów panuje również sceptycyzm wobec zdolności intelektualistów do reformowania naszych ludzkich społeczeństw. Edmond Burke wyraził już swoją nieufność wobec inżynierii społecznej, która została wyrażona w części Rewolucji Francuskiej. W jaki sposób ludzie mogliby stworzyć nowe społeczeństwo za pomocą prymitywnie opracowanych teorii dotyczących równości, umów społecznych i obywatelstwa? Stare społeczeństwo, które francuscy rewolucjoniści i ich zwolennicy w całej Europie chcieli wyrzucić za burtę, było doskonalone przez tysiąclecia historii, konfliktów, wojen i rozwoju społecznego. To nie uczeni myśliciele stworzyli stare społeczeństwo swoim intelektem. Zostało ono ukształtowane przez zbiorowe doświadczenia ludzkości.

Ale Burke jest tylko jednym z przykładów tego, jak konserwatywnie nastawieni ludzie mogą ufać historii, intuicji i przyzwyczajeniom bardziej niż ludzkiemu intelektowi. To samo dzieje się obecnie w całym zachodnim świecie, gdy nowy konserwatyzm kwestionuje teorie na temat człowieka i społeczeństwa propagowane przez lewicowy świat akademicki. Konserwatyści zawsze byli nieufni wobec teorii liberalnych i marksistowskich. Teorie te są produktami zza biurka. Nie zostały wyrzeźbione przez ewolucję i historię.

Ten antyintelektualizm z pewnością nie musi być kompletny. Konserwatyści nie mają nic przeciwko edukacji; nie mają nic przeciwko sprawdzonej nauce. Stają się jednak sceptyczni, gdy nauka staje się narzędziem politycznym dla radykałów. I stają się sceptyczni, gdy akademicy z nauk społecznych i humanistycznych nalegają, by społeczeństwo funkcjonowało zgodnie z zasadami, które nie są zgodne ze zdrowym rozsądkiem. Lub gdy dobrze wyszkoleni prawnicy na uniwersytetach i w sądownictwie chcą systemu sprawiedliwości, który nie jest w harmonii z ogólnym rozumieniem prawa.

Optymistyczna interpretacja tego antyintelektualizmu polega na tym, że opiera się on na dobrze uzasadnionym wglądzie w kruchą naturę człowieka. W tym przypadku objawia się to w taki sposób, że nawet ludzie, którzy studiowali i posiadają profesjonalną wiedzę, są tylko ludźmi. Nawet naukowcy, badacze i eksperci mogą kierować się motywami, których sami nie rozumieją. Ich myśleniem mogą kierować preferencje ideologiczne. A ich teorie mogą okazać się nieodpowiednie do radzenia sobie z czymś tak złożonym jak ludzkie społeczeństwo.

A wtedy czasami lepiej jest posłuchać zdrowego rozsądku, zwyczajów i tradycji. I to właśnie robią obecnie szwedzcy politycy, co wydaje się przynosić rezultaty, jeśli chodzi o politykę karną.