fbpx

Dlaczego tak wielu intelektualistów jest lewicowcami?

Kultura - 7 lutego, 2026

Już to wiemy, ale warto to powtórzyć. Wielu intelektualistów znajduje się po lewej stronie spektrum politycznego.

Pisarzy i badaczy nauk społecznych i humanistycznych często przyciągały radykalne ideologie. W XX wieku wielu intelektualistów przyciągał marksizm, a nawet komunizm. Bertrand Russell potrafił być liberałem, socjalistą i pacyfistą. Jean-Paul Sartre sympatyzował z komunizmem i bronił Związku Radzieckiego.

Nawet dziś lewicowy radykalizm jest broniony w różnych formach przez pisarzy, badaczy uniwersyteckich i dziennikarzy kulturalnych. Ludzie ci są również często pełni protekcjonalności wobec konserwatyzmu i nacjonalizmu. Sukcesy nowej prawicy opierają się na ignorancji, strachu i uprzedzeniach. Prawica nie ma wiedzy po swojej stronie.

Dlaczego tak jest?

Być może nieco powierzchowna analiza polega na stwierdzeniu, że intelektualiści są zależni od funduszy publicznych na swoją działalność. Czyniąc to, mają tendencję do wspierania dużego sektora publicznego, który może dystrybuować pieniądze z prywatnego sektora biznesowego do wszystkich sfer społeczeństwa, w których intelektualiści mogą działać na różne sposoby. Amerykański filozof Robert Nozick argumentował nawet, że intelektualiści są lewicowi, ponieważ zazdroszczą zwykłym biznesmenom, którym udaje się odnieść sukces i zyskać status społeczny po prostu zarabiając pieniądze. To skłania ich do popierania systemów wartości innych niż czysto ekonomiczne, a tym samym do sceptycyzmu wobec gospodarki rynkowej.

Inny rodzaj analizy zamiast tego postrzega intelektualne pojmowanie rzeczywistości (obserwacja, analiza, zrozumienie, wyjaśnienie) jako obce konserwatyzmowi, który bardziej polega na tradycji, rozsądku i ewolucji niż na analizie i rzekomej wiedzy.

W działalności intelektualnej istniałaby zatem nieodłączna tendencja do patrzenia poza bezpośredni świat zjawisk, które widzimy przed sobą. Intelektualiści nie chcą zajmować się światem tak, jak postrzegają go zwykli ludzie, ale wolą naukowe modele wyjaśnień. Dlatego zwracają się ku socjalizmowi i liberalizmowi, ponieważ ideologie te mają bardziej intelektualne podejście do świata. Konserwatyzm potwierdza wartość zdrowego rozsądku. Socjalizm i liberalizm chcą wiedzy.

Nie oznacza to, że konserwatyści nie chcą lub nie mogą zrozumieć świata na poziomie konceptualnym. Wartość tradycji i zdrowego rozsądku można również opisać konceptualnie. Faktem jest jednak, że konserwatyści bardziej polegają na tradycji, ewolucji i powszechnie podzielanych przekonaniach niż liberałowie i socjaliści. Konserwatyści akceptują wartość funkcjonujących tradycji. Akceptują istnienie rozsądnych hierarchii. Nie przeraża ich idea naturalnych różnic między płciami. Akceptują obecność i znaczenie w naszym życiu natury, ewolucji, tradycji, kultury, norm i uświęconych tradycją wartości.

I właśnie od tego wszystkiego, co wywodzi się z natury i historii, liberałowie i marksiści, w imię prawdy i sprawiedliwości, chcą nas uwolnić. I robią to za pomocą abstrakcyjnych pojęć i teorii. Dla liberałów społeczeństwo ludzkie jest w dużej mierze związane z jednostkami, ich wolnością i zdolnością do współpracy jako obywatele we wspólnej nowej sferze publicznej. Wolność jednostki, obywatelstwo i umowa społeczna to centralne pojęcia w myśli liberalnej (i, musimy przyznać, we współczesnym społeczeństwie zachodnim).

Marksiści wolą odwoływać się do pojęć takich jak klasa, płeć, dominacja, hierarchia, ucisk. Własna sprawczość jednostki staje się mniej interesująca. Staje się bardziej nieświadomym pionkiem w społecznej i socjalnej grze. I tutaj teorie dotyczące klasy, dominacji oraz społecznej świadomości i nieświadomości mogą być rozwijane i udoskonalane.

Innymi słowy, nietrudno zrozumieć, dlaczego lewicowe ideologie wywierają tak silny wpływ na intelektualistów. Ideologie te są z natury nastawione na intelekt. Tradycjonalistyczne lub konserwatywne społeczeństwo w zasadzie nie potrzebuje teorii, aby funkcjonować. Ono funkcjonuje samo z siebie. Takie społeczeństwo nie jest oczywiście doskonałe, ale nie jest też liberalne czy marksistowskie.

Ale konserwatywni prawicowi intelektualiści? Czy nie są potrzebni? Tak, bardziej niż kiedykolwiek. Ich zadaniem jest wyjaśnienie, dlaczego racjonalne myślenie, którego my, ludzie Zachodu, oczywiście nie powinniśmy porzucać, musi być uzupełnione dużą dozą szacunku dla kultury, natury, historii i długotrwałych norm.