Akta Epsteina zwróciły szczególną uwagę na kraje skandynawskie, co wielu zaskoczyło. W ponad trzech milionach nowo opublikowanych dokumentów znajduje się szereg wysoce skandalicznych powiązań między finansistą Jeffreyem Epsteinem a ludźmi z wyższych sfer szwedzkiego i norweskiego społeczeństwa. Czasami bardzo bliskie więzi między elitami tych krajów a niesławnym skazańcem seksualnym mogą nieodwracalnie zaszkodzić międzynarodowej pozycji Szwecji i Norwegii.
Zaangażowanie Norwegii
Z tej dwójki to Norwegia jest bez wątpienia najbardziej poszkodowana. W sektorze politycznym nie ma niedoświadczonych i naiwnych lekkoduchów, którzy zostali ujawnieni w dokumentach Epsteina – były premier i były sekretarz generalny Rady Europy Thorbjørn Jagland, para weteranów dyplomacji Terje Rød-Larsen i Mona Juul oraz były minister spraw zagranicznych i późniejszy przewodniczący Światowego Forum Ekonomicznego Børge Brende to tylko niektóre z czołowych profili, które stoją teraz w obliczu poważnej kontroli i erozji ich pozycji publicznej.
Jagland, Rød-Larsen i Juul wywodzą się z norweskiej partii socjaldemokratycznej, podczas gdy Brende należy do partii prawicowej. Fakt, że powiązania Epsteina nie ograniczają się tylko do socjaldemokratów, pomaga w pewnym stopniu rozłożyć wyrządzone szkody na całe spektrum polityczne, ale biorąc pod uwagę wysoką rangę zaangażowanych socjaldemokratów, których partia od dawna dominuje w norweskim krajobrazie politycznym, cała sprawa odbija się szczególnie negatywnie na norweskiej centrolewicy.
Ostatnią, ale nie mniej ważną, norweską instytucją, która poniosła największe straty w tym wszystkim, jest oczywiście monarchia. Ujawniono, że księżniczka Mette-Marit miała bardzo bliskie relacje z Jeffreyem Epsteinem, nawet po tym, jak wstąpiła do domu królewskiego poprzez małżeństwo z księciem Haakonem, a nawet po tym, jak Epstein został po raz pierwszy skazany w 2008 roku za nakłanianie nieletnich dziewcząt do seksu, co postawiło przyszłość norweskiej monarchii pod znakiem zapytania. Z jaką godnością na tronie może zasiadać kobieta z tak skażoną przeszłością? Przeprosiny i przyznanie się do „złego osądu”, które księżna koronna wydała w obliczu intensywnego zainteresowania mediów, niewiele mogą zrobić, aby naprawić jej reputację.
Kryzys w norweskiej monarchii pogłębia jeszcze skandal związany z synem Mette-Marit, Mariusem Borgiem Høiby, nieformalnym księciem z poprzedniego małżeństwa, który jest sądzony pod wieloma zarzutami dotyczącymi seksu, przemocy i narkotyków.
Hańbę norweskiej monarchii należy jednak postrzegać w szerszym kontekście szerszego kryzysu instytucjonalnego w kraju. Norwescy socjaldemokraci, korpus dyplomatyczny i kilka innych instytucji zostało uwikłanych w błędy swoich członków, których bierność, a nawet sympatia wobec jednego z najbardziej znanych zorganizowanych przestępców seksualnych we współczesnej historii, ujawniają szokujący brak charakteru.
Szwedzkie zaangażowanie
Ta sama sytuacja jest w dużej mierze prawdziwa w Szwecji. Choć mniej powiązani instytucjonalnie, wielu z głośnych Szwedów związanych z Epsteinem było powtarzającymi się postaciami w różnych elitarnych środowiskach.
Główną osobą pojawiającą się w dokumentach Epsteina jest Barbro Ehnbom, osoba towarzyska z doświadczeniem w finansach, która zaangażowała się w filantropię. Zarzuca się jej, że wykorzystała swoje powiązania ze szwedzkimi uniwersytetami, dla których zebrała fundusze, aby wyszukać kobiety odpowiadające potrzebom Jeffreya Epsteina. Według doniesień szwedzkich mediów, system wykorzystywany przez Ehnbom do rekrutacji kobiet, „Barbro’s Best and Brightest”, był feministyczną siecią kariery w całości finansowaną przez Epsteina.
Kontakty między Ehnbom i Epsteinem były rozległe, a ujawnione e-maile pokazują, że zwróciła ona uwagę przestępcy seksualnego na różne młode kobiety ze szwedzkich elitarnych akademii. Nie wiadomo, co wynikało z zaleceń Ehnbom, ale można przynajmniej założyć, że wiele młodych Szwedek uczestniczyło w wydarzeniach Epsteina. To, czy którykolwiek z kontekstów, w które Ehnbom zwabił kobiety, był nielegalny, nie zostało udowodnione.
Szwedzka księżniczka Sofia jest jedną z takich szwedzkich kobiet powiązanych z Epsteinem poprzez rekrutację Ehnboma. Podobnie jak norweska księżniczka Mette-Marit, szwedzka księżniczka Sofia wyszła za mąż za księcia Carla Philipa w 2015 roku. Ujawnione e-maile między Epsteinem a Ehnbomem pokazują, że Sofia została przedstawiona finansiście przez Barbro Ehnboma na początku swojej kariery, w 2005 roku. Ponieważ było to zanim została szwedzką rodziną królewską, a Sofia najwyraźniej odrzuciła zaproszenie na niesławną wyspę wypoczynkową Epsteina, związek ten sam w sobie nie wyrządził większych szkód szwedzkiej monarchii.
Ale fakt, że Ehnbom w jednym z opublikowanych teraz e-maili opisała swoją sieć Epsteinowi jako zawierającą ponad 200 „fantastycznych młodych kobiet, w tym ministra, ambasadora, profesora, […] księżniczkę Sofię!” pokazuje, że z pomocą współpracowników w Szwecji Epstein miał daleko idące kontakty z rdzeniem szwedzkiej elity, co naturalnie wywołuje spekulacje i podejrzenia.
Ehnbom nie był jedynym werbownikiem Epsteina w Szwecji. Innym mężczyzną zamieszanym w akta Epsteina jest agent modelingu Daniel Siad, który pod pozorem oferowania kariery rekrutował kobiety dla Epsteina. Był aktywny na arenie międzynarodowej, ale w jednej z rozmów z Epsteinem twierdził, że jego specjalnością jest przekonywanie szwedzkich dziewcząt. Siad, choć udało mu się pozostać anonimowym w mediach przez pierwsze kilka tygodni szału związanego z aktami Epsteina, od tego czasu twierdzi, że nie wie o przestępstwach Epsteina, chociaż istnieją relacje o przemocy seksualnej, która miała miejsce nawet w jego własnej agencji modelek, opisane przez szczere osoby, które przeżyły.
Epstein miał osobiste powiązania ze Szwecją poprzez swoją jednorazową dziewczynę Evę Dubin, modelkę, która zdobyła nagrodę Miss Szwecji w 1980 roku. Prawdopodobnie umożliwiło mu to wiele relacji z osobami w Szwecji, które odegrały dużą rolę w jego sieci, szczególnie w pozyskiwaniu kobiet. W ostatnich tygodniach duże zainteresowanie opinii publicznej i mediów wzbudził fakt, że Epstein pojawił się na krótko na nagraniu tłumu z Melodifestivalen 1985, krajowego konkursu muzycznego, który promuje udział Szwecji w Konkursie Piosenki Eurowizji. Podobno to jego związek z Evą Dubin przywiódł go na to wydarzenie, pozwalając mu na kontakty z częścią szwedzkiej elity kulturalnej.
Niektóre z instytucjonalnych elementów sieci Epsteina w Szwecji to między innymi dyplomata wysokiego szczebla, którego częste korzystanie z nowojorskiego mieszkania skazanego za seks zostało ujawnione w aktach.
Implikacje dla Skandynawii
Fakt, że Szwecja, a w szczególności Norwegia, zajmują tak ważne miejsce w sieci manipulacji, nadużyć i horroru Jeffreya Epsteina, stawia pod znakiem zapytania ocenę elit tych krajów. W Stanach Zjednoczonych wiele teorii na temat motywów Epsteina dotyczących jego sieci społecznej i politycznej dotyczy gromadzenia danych wywiadowczych i zarzutów, że pracował on dla obcych mocarstw. Epstein rzeczywiście miał powiązania z zagranicznym wywiadem, co staje się widoczne zarówno poprzez jego osobiste relacje z osobami takimi jak Ghislaine Maxwell (której ojciec był izraelskim agentem i która była przedmiotem wielu korespondencji Epsteina), jak i poprzez jego różne próby skontaktowania się z politykami w Rosji, o których szeroko informowano. Czy Epstein wpływał na podejmowanie decyzji politycznych, być może w kwestiach geopolitycznych? Czy miał wpływ na niektóre rodzaje uchwalanych przepisów? Rozległość jego sieci kontaktów budzi takie spekulacje.
Gdzie Szwecja i Norwegia wpisują się w te wielkie plany polityczne? Użyteczność kontaktów Epsteina z wysokimi rangą dyplomatami, politykami i członkami rodziny królewskiej powinna być bardzo niepokojąca z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego, ale nie ma wyraźnego śladu jakiejkolwiek manipulacji politycznej wynikającej z tych kontaktów. W przypadku Szwecji można jednak wywnioskować, że głównym przedmiotem zainteresowania Epsteina były kobiety, a nie potencjał polityczny tego kraju.
Niektóre refleksje w szwedzkich i norweskich mediach dotyczyły „utraty niewinności”, jaką oznaczają powiązania z Epsteinem, co może być bardziej szkodliwe niż jakiekolwiek bezpośrednie skutki polityczne.
Zarówno Szwecja, jak i Norwegia, a w szczególności ich partie socjaldemokratyczne, a także najbardziej znane instytucje międzynarodowe, przez długi czas reklamowały się jako powściągliwe, nieprzekupne i stroniące od ekscesów na arenie międzynarodowej. Działali jako mediatorzy i twórcy pokoju i zostali docenieni za swoje zaangażowanie w kończenie wojen i przyczynianie się do sprawiedliwości społecznej. Pokojowa Nagroda Nobla, kulturowo szwedzko-norweska, ale instytucjonalnie norweska, uosabia wiele z tych wartości i jest przyznawana co roku w Oslo przez elitę kraju osobom walczącym o prawa demokratyczne, pokój i współistnienie.
Jak to się ma do entuzjazmu dla bratania się z niesławnym przestępcą seksualnym, pedofilem i handlarzem żywym towarem? Weterani „dobrotliwej Skandynawii” pokazali, że są tak samo skorumpowani jak każdy podejrzany amerykański kongresmen.