fbpx

Nowe przepisy UE dotyczące sankcji: Co włoskie firmy naprawdę powinny wiedzieć

Handel i Ekonomia - 25 lutego, 2026

Bardziej przejrzysty i prostszy przewodnik po reformie z 2025 r. i sposobach reagowania firm

Pod koniec 2025 r. Włochy wprowadziły nowe przepisy, które znacząco zmieniają sposób, w jaki firmy muszą radzić sobie z sankcjami Unii Europejskiej. Reforma aktualizuje prawo znane jako Decreto Legislativo 231/2001, które reguluje, kiedy firma może zostać pociągnięta do odpowiedzialności za niektóre przestępstwa popełnione w jej interesie.

Od teraz naruszenia sankcji UE są wyraźnie zaliczane do przestępstw, które mogą pociągać za sobą odpowiedzialność korporacyjną. Mówiąc prościej, jeśli firma prowadzi interesy z osobami, firmami lub krajami objętymi europejskimi sankcjami, może ponieść poważne konsekwencje.

Czym są sankcje UE?

Sankcje UE to ograniczenia nakładane na szczeblu europejskim w odpowiedzi na kryzysy międzynarodowe. Mogą one obejmować zamrożenie aktywów, zakaz eksportu określonych towarów, ograniczenie transakcji finansowych lub zakaz relacji biznesowych z określonymi osobami lub podmiotami.

Do tej pory łamanie tych zasad było nielegalne. Jednak wraz z nową reformą odpowiedzialność firm staje się bardziej bezpośrednia, a kary potencjalnie znacznie surowsze.

Wyższe grzywny, większe ryzyko

Jedna z najważniejszych zmian dotyczy kar finansowych. W przeszłości grzywny dla firm w ramach systemu 231 były obliczane przy użyciu stałej metody. Teraz, oprócz tego systemu, grzywny mogą być również oparte na procencie rocznego obrotu firmy.

Podejście to jest podobne do tego, które istnieje już w ramach ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO), gdzie duże firmy mogą otrzymać bardzo wysokie grzywny. Idea jest prosta: im większa firma, tym większa potencjalna kara.

Dla firm oznacza to, że ignorowanie przepisów dotyczących sankcji nie jest już kwestią drugorzędną. Skutki finansowe mogą być poważne.

Zmiana na skalę europejską

Włoska reforma wynika z szerszej decyzji europejskiej: Dyrektywy (UE) 2024/1226. Po raz pierwszy wszystkie kraje UE będą stosować podobne zasady i podobne kary za naruszenie sankcji.

W przeszłości istniały różnice między państwami członkowskimi. Niektóre były bardziej rygorystyczne, inne mniej. Powodowało to niepewność dla spółek działających w więcej niż jednym kraju. Obecnie system jest bardziej jednolity, co sprawia, że zasady są jaśniejsze w całej Europie.

Ta harmonizacja to dobra wiadomość dla firm działających na arenie międzynarodowej. Oznacza to jednak również, że egzekwowanie przepisów stanie się prawdopodobnie bardziej spójne i rygorystyczne w każdym miejscu.

Firmy muszą dokładniej sprawdzać

Nowy system daje firmom znacznie bardziej aktywną rolę. Od firm oczekuje się teraz dokładnego sprawdzenia, z kim mają do czynienia przed podpisaniem umów lub wysyłką towarów.

Oznacza to weryfikację:

Kim jest klient

Kim jest dostawca

Gdzie trafiają towary

Jak dokonywane są płatności

Firmy muszą upewnić się, że żaden z tych elementów nie dotyczy osób, organizacji lub krajów objętych sankcjami UE.

Aby w tym pomóc, Unia Europejska udostępnia oficjalne narzędzie internetowe o nazwie Mapa Sankcji UE. Pozwala ono każdemu zobaczyć zaktualizowane listy krajów, osób i sektorów objętych sankcjami.

Jednak samo sprawdzenie strony internetowej nie wystarczy. Firmy muszą stworzyć wewnętrzne procedury, aby regularnie sprawdzać transakcje i dokumentować przeprowadzane kontrole.

Praktyczny wpływ na przedsiębiorstwa

Dla wielu firm, zwłaszcza małych i średnich, reforma ta może wydawać się dużym obciążeniem.

Mogą tego potrzebować:

Aktualizacja wewnętrznych zasad i kodeksów postępowania

Przegląd ocen ryzyka

Wprowadzenie jaśniejszych procedur przed zatwierdzeniem transakcji międzynarodowych

Prowadzenie rejestrów wszystkich przeprowadzonych kontroli

Ponadto umowy z klientami i dostawcami powinny zawierać klauzule wymagające przestrzegania sankcji UE. Firmy powinny również zastrzec sobie prawo do natychmiastowego rozwiązania umowy w przypadku naruszenia sankcji.

Kolejnym kluczowym elementem jest szkolenie. Pracownicy zajmujący się sprzedażą, logistyką, zakupami, finansami i zarządzaniem muszą rozumieć ryzyko. Powinni wiedzieć, jak rozpoznawać znaki ostrzegawcze i co robić, gdy coś wydaje się podejrzane.

Ryzyko zrobienia zbyt wiele

Chociaż reforma ma na celu wzmocnienie zgodności z przepisami, istnieje również ryzyko, że firmy staną się zbyt ostrożne. Strach przed karami może prowadzić firmy do blokowania legalnych transakcji tylko dlatego, że wydają się one skomplikowane lub ryzykowne.

Ta „nadmierna zgodność” może spowolnić handel i zmniejszyć konkurencyjność, zwłaszcza w porównaniu z firmami spoza UE, które nie podlegają tym samym surowym obowiązkom.

W przypadku mniejszych firm koszty nowego oprogramowania, konsultantów i programów szkoleniowych również mogą być znaczące.

Znalezienie właściwej równowagi

Reforma wyraźnie wysyła wiadomość: Sankcje UE to nie tylko decyzje polityczne, ale zasady, które firmy muszą aktywnie egzekwować w swojej codziennej działalności.

Jednocześnie zharmonizowane ramy europejskie ograniczają nieporozumienia i tworzą jednolity standard we wszystkich państwach członkowskich. Może to pomóc firmom w projektowaniu bardziej przejrzystych i spójnych systemów zgodności.

Wyzwaniem jest teraz równowaga. Firmy muszą poważnie traktować sankcje, organizować wewnętrzne kontrole i szkolić swoich pracowników. Muszą jednak również unikać niepotrzebnego strachu i nadmiernej biurokracji.

W nadchodzących miesiącach firmy, które podejmą działania odpowiednio wcześnie – aktualizując procedury, informując pracowników i wzmacniając wewnętrzne kontrole – będą lepiej przygotowane. Nowe zasady są wymagające, ale przy odpowiednim podejściu można nimi zarządzać bez paraliżowania działalności biznesowej.

Dla włoskich firm przesłanie jest proste: wiedz, z kim współpracujesz, dokumentuj swoje kontrole i traktuj zgodność z sankcjami jako podstawową część prowadzenia działalności w dzisiejszej globalnej gospodarce.

 

Alessandro Fiorentino