fbpx

Irlandzka ustawa o arbitrażu (poprawka) z 2025 roku. Wąskie zwycięstwo w ratyfikacji CETA

Handel i Ekonomia - 6 stycznia, 2026

W dniu 9 grudnia 2025 r. irlandzki Dáil debatował nad drugim etapem ustawy Arbitration (Amendment) Bill 2025.

Ustawodawstwo, wprowadzone przez nowo mianowaną minister spraw zagranicznych i handlu Helen McEntee, wprowadza ograniczone, ale istotne zmiany do ustawy o arbitrażu z 2010 r., aby umożliwić Irlandii ratyfikację kompleksowej umowy gospodarczo-handlowej UE-Kanada (CETA) i podobnych przyszłych umów handlowych UE zawierających postanowienia dotyczące sądów inwestycyjnych.

Debatę, a następnie podział głosów następnego dnia, należy rozumieć w kontekście utrzymujących się w Irlandii obaw, że niektóre elementy polityki handlowej UE naruszają suwerenność narodową.

Obawy te skrystalizowały się w wyroku Sądu Najwyższego z 2022 r. w sprawie Costello przeciwko rządowi Irlandii, w którym większość 4-3 orzekła, że ratyfikacja CETA w jej obecnej formie byłaby niezgodna z konstytucją bez uprzedniej zmiany prawa krajowego.

Trybunał wskazał jednak, że ukierunkowane dostosowania legislacyjne mogą usunąć przeszkodę konstytucyjną. Ustawa z 2025 r. jest odpowiedzią rządu na ten wyrok.

Grupa ECR konsekwentnie wspierała CETA. Kiedy umowa została zawarta w 2016 r., przedstawiciele ECR w Parlamencie Europejskim opisali ją jako wysokiej jakości, wzajemną umowę, która przyniesie znaczne korzyści gospodarcze przy jednoczesnym poszanowaniu autonomii regulacyjnej stron.

W 2016 r. ECR z powodzeniem sprzeciwił się próbie 89 lewicowych posłów do PE skierowania CETA do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w celu uzyskania opinii, która mogłaby opóźnić lub na czas nieokreślony opóźnić jej wejście w życie, a ostateczne zatwierdzenie przez Parlament Europejski nastąpiło w lutym 2017 r.

Grupa z zadowoleniem przyjęła późniejsze tymczasowe stosowanie umowy od września 2017 r. i nadal traktuje pełną ratyfikację przez wszystkie państwa członkowskie jako priorytet.

Od czasu rozpoczęcia tymczasowego stosowania irlandzko-kanadyjska wymiana handlowa znacznie wzrosła. Dwustronna wymiana handlowa wzrosła z 3,2 mld euro w 2016 r. do ponad 10 mld euro w 2023 r. Irlandzki eksport towarów do Kanady osiągnął 4,1 mld euro w 2024 r., podczas gdy eksport usług wyniósł 3,7 mld euro.

Kanadyjskie bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Irlandii również wzrosły, wspierając około 23 000 miejsc pracy.

Liczby te podkreślają praktyczne korzyści, jakie CETA już przyniosła, a postanowienia dotyczące sądów inwestycyjnych nigdy nie zostały wykorzystane przeciwko Irlandii.

Sam projekt ustawy jest krótki i techniczny. Jego głównym przepisem jest nowa sekcja 25A ustawy o arbitrażu z 2010 r., która zezwala irlandzkiemu High Court na egzekwowanie orzeczeń wydanych w ramach systemu sądów inwestycyjnych (ICS) CETA lub równoważnych mechanizmów w porównywalnych umowach UE, ale tylko po ministerialnym zarządzeniu przedłożonym obu Izbom i z zastrzeżeniem wyraźnego zabezpieczenia.

Egzekucja jest zabroniona, jeśli orzeczenie byłoby w oczywisty sposób niezgodne z irlandzką konstytucją lub autonomią prawa UE. Przewidziane są bezpośrednie odwołania do Sądu Najwyższego, a każde rozszerzenie systemu na nowe umowy wymaga pozytywnego zatwierdzenia przez Oireachtas w drodze 21-dniowej procedury rozstrzygania.

Prelegenci rządowi podkreślili te zabezpieczenia i argumenty ekonomiczne. Minister stanu Neale Richmond zauważył, że żadna sprawa dotycząca ICS nie została wniesiona w ramach CETA lub równoległych umów UE z Wietnamem i Singapurem od czasu rozpoczęcia tymczasowego stosowania.

Posłowie Fine Gael i Fianna Fáil argumentowali, że zreformowany ICS ze stałym składem sędziowskim, losowym przydziałem spraw, wiążącym kodeksem postępowania, trybunałem apelacyjnym i wyraźnym zachowaniem prawa do regulacji zasadniczo różni się od zdyskredytowanych mechanizmów rozstrzygania sporów między inwestorem a państwem (ISDS), które można znaleźć w starszych traktatach dwustronnych.

Głosy sprzeciwu koncentrowały się jednak na trzech głównych zastrzeżeniach. Po pierwsze, kilku posłów TD utrzymywało, że projekt ustawy nadal przenosi niedopuszczalny zakres uprawnień decyzyjnych na ponadnarodowy trybunał, nawet przy zastosowaniu zabezpieczeń.

Sinn Féin, People Before Profit, Socjaldemokraci, Partia Pracy i wielu niezależnych członków argumentowało, że możliwość wielomiliardowych roszczeń może mieć „regulacyjny chłód” na przyszłe irlandzkie ustawodawstwo w obszarach takich jak mieszkalnictwo, środowisko i zdrowie publiczne.

Po drugie, wyrażono zaniepokojenie brakiem kontroli przedlegislacyjnej i szerokim zakresem uprawnień ministerialnych.

Po trzecie, niektórzy mówcy zwrócili uwagę na podobieństwa z Traktatem Karty Energetycznej i trwającymi negocjacjami UE-Mercosur, ostrzegając, że zatwierdzenie obecnego projektu ustawy może stanowić precedens dla mniej starannie przygotowanych przyszłych umów.

10 grudnia Dáil podzielił się w sprawie drugiego etapu czytania ustawy. Wynik wyniósł 73 głosy za i 63 przeciw, co stanowi większość zaledwie dziesięciu głosów.

Bliskość głosowania odzwierciedla utrzymującą się głębię uczuć w kwestii suwerenności i odzwierciedla niewielką większość 4-3 w Sądzie Najwyższym w 2022 roku.

Z perspektywy ECR wynik ten należy przyjąć z zadowoleniem. System sądów ds. inwestycji CETA, choć nie bezbłędny, stanowi istotny postęp w stosunku do tradycyjnego ISDS.

Wprowadza sądownictwo, przejrzystość i kontrolę sądową tam, gdzie wcześniej ich nie było.

W szczególności irlandzkie ustawodawstwo nakłada dodatkowe krajowe zabezpieczenia: nadzór Sądu Najwyższego, niezgodność z konstytucją jako bezwzględna przeszkoda w egzekwowaniu, bezpośredni dostęp do Sądu Najwyższego oraz wymóg wyraźnej zgody Oireachtas przed rozszerzeniem systemu na nowych partnerów.

Łącznie cechy te bezpośrednio odnoszą się do obaw wyrażonych przez większość Sądu Najwyższego w sprawie Costello, jednocześnie umożliwiając Irlandii dokończenie ratyfikacji umowy, której wartość ekonomiczna została już w pełni wykazana.

Wąski margines niesie jednak ze sobą własną lekcję. Nie można zakładać zaufania publicznego i parlamentarnego do polityki handlowej Unii Europejskiej.

Obawy o suwerenność, dalekie od bycia domeną skrajnych opinii, cieszą się obecnie znacznym poparciem zarówno w wiejskich, jak i miejskich okręgach wyborczych.

Przyszłe umowy handlowe odniosą sukces tylko wtedy, gdy będą charakteryzować się takim samym stopniem przejrzystości, zawierać równie solidne zabezpieczenia i bezpośrednio konfrontować się z obawami o suwerenność, zamiast odrzucać je jako odruch protekcjonistyczny.

Decyzja Irlandii o ratyfikacji CETA na tych starannie wyważonych warunkach jest całkowicie zgodna z konserwatywnym podejściem do międzynarodowego zaangażowania.

Autentyczna autonomia narodowa w XXI wieku nie zostanie zachowana poprzez wycofanie się za mury taryfowe lub odrzucenie współpracy wielostronnej.

Broni się jej poprzez aktywne uczestnictwo w projektowaniu ram opartych na zasadach, które są wzajemne, przewidywalne i zgodne z konstytucją.

Ustawa Arbitration (Amendment) Bill 2025, przyjęta po rygorystycznej debacie i wzmocniona wieloma warstwami ochrony krajowej, pozwala Irlandii właśnie na to.

W erze niepewności geopolitycznej i odradzania się protekcjonizmu w innych miejscach, zakończenie ratyfikacji CETA raczej wzmacnia niż osłabia strategiczną pozycję Irlandii. Zapewnia preferencyjny dostęp do rynku o wysokiej wartości i podobnych poglądach, wzmacnia wiarygodność Unii Europejskiej jako partnera w negocjacjach i zapewnia wykonalny szablon ochrony inwestycji w przyszłych umowach.

Ponownie, bliskość głosowania służy jako zbawienne przypomnienie, że takie wyniki nigdy nie są automatyczne; trzeba na nie zasłużyć poprzez szczere uznanie uzasadnionych obaw i gotowość do wprowadzenia zabezpieczeń, które wymagają ponadpartyjnego szacunku.

Irlandia podjęła już ten krok. Wyzwaniem na przyszłość jest zapewnienie, że precedens ustanowiony przez to prawodawstwo, które jest ograniczone, warunkowe i podlega ciągłemu demokratycznemu nadzorowi, stanie się standardem dla wszystkich kolejnych inicjatyw handlowych UE obejmujących mechanizmy sądów inwestycyjnych. Łatwiej powiedzieć niż zrobić, jak sądzę.

Kolejnym aspektem debaty wartym odnotowania jest to, jak wyraźnie warunkowe okazało się poparcie rządu. Nawet wśród tych deputowanych, którzy opowiedzieli się za ustawą, poparcie było ograniczone raczej do jej szczegółowej redakcji niż ogólnej akceptacji mechanizmów inwestor-sąd jako zasady. Wielokrotnie odwoływano się do filtra egzekwowania prawa przez Wysoki Trybunał, bariery niezgodności z konstytucją oraz wymogu ponownego zatwierdzenia przez Oireachtas przed rozszerzeniem na nowe umowy. Ten nacisk jest wymowny. Wskazuje, że przynajmniej w Irlandii przyszłe instrumenty handlowe UE będą oceniane mniej na podstawie ich ambicji gospodarczych, a bardziej na podstawie precyzji ich krajowej integracji prawnej.

Ustawa o arbitrażu powróci oczywiście do dodatkowej debaty, ale biorąc pod uwagę większość partii rządzącej i fakt, że nic nie wskazywało na bunt w jej szeregach ze strony któregokolwiek z członków niezależnych, jest pewne, że zostanie ona podpisana w odpowiednim czasie.