Europejskie raje podatkowe wciąż drenują miliardy z finansów publicznych

Handel i Ekonomia - 2026-06-03

Od Monako po Irlandię, systemy niskich podatków nadal przyciągają bogactwo i międzynarodowe zyski pomimo lat reform europejskich i OECD.

Dziesięć lat po opublikowaniu „Panama Papers” debata na temat rajów podatkowych i agresywnego planowania podatkowego pozostaje aktualna jak nigdy dotąd. W 2016 r. międzynarodowe konsorcjum dziennikarzy śledczych ujawniło ponad 11 milionów poufnych dokumentów powiązanych z panamską kancelarią prawną Mossack Fonseca, ujawniając, w jaki sposób politycy, miliarderzy, korporacje i celebryci wykorzystywali struktury offshore do minimalizowania – a czasem unikania – podatków. Skandal wstrząsnął opinią publiczną na całym świecie i uwypuklił rosnącą nierównowagę: podczas gdy zwykli obywatele i przedsiębiorstwa musieli stawić czoła środkom oszczędnościowym i rosnącemu opodatkowaniu, ogromne kwoty bogactwa były chronione przed krajowymi systemami podatkowymi.

Dekadę później, pomimo międzynarodowych reform i bardziej rygorystycznych zasad przejrzystości, problem bynajmniej nie zniknął. Według niedawnego badania przeprowadzonego przez CGIA z Mestre, same Włochy straciły około 10 miliardów euro wpływów podatkowych w 2024 roku z powodu przenoszenia zysków i korzystnych zagranicznych jurysdykcji podatkowych. Wbrew powszechnemu przekonaniu, nowoczesne raje podatkowe nie ograniczają się do tropikalnych wysp lub odległych terytoriów offshore. Kilka z najbardziej korzystnych systemów podatkowych znajduje się bezpośrednio w samej Europie.

Ważne jest jednak, aby odróżnić legalne jurysdykcje o niskich podatkach od klasycznych rajów podatkowych. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju ogólnie definiuje raj podatkowy jako jurysdykcję charakteryzującą się wyjątkowo niskim lub zerowym opodatkowaniem, ograniczoną przejrzystością, słabymi wymogami dotyczącymi substancji ekonomicznej i ograniczoną wymianą informacji z zagranicznymi organami podatkowymi. Niewiele państw europejskich spełnia obecnie wszystkie te kryteria jednocześnie, głównie ze względu na rosnącą presję międzynarodową. Mimo to wiele krajów nadal oferuje bardzo atrakcyjne systemy dla zamożnych osób fizycznych i międzynarodowych korporacji.

Być może najbardziej znanym przykładem jest Monako. To niewielkie śródziemnomorskie księstwo nie nakłada na swoich mieszkańców podatku dochodowego od osób fizycznych, skutecznie eliminując odpowiednik włoskiego IRPEF. Nic dziwnego, że Monako stało się domem dla wielu celebrytów i sportowców, w tym Jannika Sinnera, Flavio Briatore i Lewisa Hamiltona. Mieszkańcy korzystają również z braku podatków od zysków kapitałowych od wielu inwestycji finansowych. Co ważne, ustalenia te są na ogół legalne i oparte na zasadach rezydencji, a nie na jawnym unikaniu opodatkowania.

Podczas gdy Monako jest rajem dla zamożnych osób fizycznych, Luksemburg stał się preferowanym miejscem dla międzynarodowych korporacji i holdingów inwestycyjnych. Jako jeden z członków założycieli Unii Europejskiej, Luksemburg rozwinął zaawansowaną infrastrukturę finansową i korporacyjną, która przekształciła go w jedno z największych centrów finansowych w Europie. Dzięki strukturom takim jak spółki holdingowe SOPARFI, korporacje mogą zarządzać międzynarodowymi udziałami na bardzo korzystnych warunkach podatkowych. Dywidendy i zyski kapitałowe z zagranicznych spółek zależnych często korzystają z hojnych zwolnień, umożliwiając firmom koncentrację zysków w Wielkim Księstwie przy obniżonym opodatkowaniu. Główne włoskie grupy przemysłowe, w tym Ferrero i EssilorLuxottica, są często powiązane z luksemburskimi strukturami.

Inne europejskie jurysdykcje nadal utrzymują podobnie korzystne systemy. Liechtenstein i Andora były niegdyś znane przede wszystkim ze ścisłej tajemnicy bankowej i minimalnego opodatkowania. Chociaż zasady przejrzystości zostały znacznie zaostrzone w ostatnich latach, oba kraje nadal oferują konkurencyjne środowiska podatkowe. Liechtenstein w coraz większym stopniu koncentruje się na finansach międzynarodowych i regulacjach dotyczących kryptowalut, podczas gdy Andora pozostaje atrakcyjna dla przedsiębiorców i zamożnych mieszkańców poszukujących lżejszego opodatkowania niż w sąsiednich krajach UE.

Poza Unią Europejską, brytyjskie terytoria zależne – w szczególności Jersey, Guernsey i Wyspa Man – nadal odgrywają ważną rolę w globalnym planowaniu podatkowym. Terytoria te zachowują szeroką autonomię podatkową i w wielu przypadkach stosują stawkę podatku od osób prawnych w wysokości 0% dla wielu firm. Dzięki elastycznym regulacjom i korzystnemu traktowaniu podatkowemu, Wyspa Man stała się szczególnie popularna w branży zakładów online i eGaming.

Jednak najbardziej kontrowersyjne przykłady często można znaleźć w samej Unii Europejskiej. Kraje takie jak Irlandia i Holandia są często oskarżane o angażowanie się w „dumping podatkowy” – agresywną konkurencję podatkową mającą na celu przyciągnięcie międzynarodowych zysków.

Irlandia zbudowała znaczną część swojego sukcesu gospodarczego na 12,5-procentowej stawce podatku od osób prawnych i szeregu korzystnych rozwiązań dla międzynarodowych firm technologicznych. Globalni giganci, tacy jak Apple, Google i Meta, założyli w Dublinie swoje główne europejskie operacje. Sprawa Apple stała się emblematyczna po tym, jak Komisja Europejska argumentowała, że specjalne umowy podatkowe pozwoliły firmie prawie nie płacić podatków od niektórych europejskich zysków. W 2024 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości potwierdził żądanie Brukseli dotyczące 13 mld euro niezapłaconych podatków.

Holandia podążyła inną drogą. Zamiast polegać na wyjątkowo niskich stawkach podatkowych, holenderski system zasłynął z rozległej sieci umów podatkowych i elastycznych struktur holdingowych, które pozwoliły na przekazywanie opłat licencyjnych, dywidend i zysków przez kraj przy minimalnym opodatkowaniu. Godnym uwagi przykładem jest spółka Exor, która przeniosła swoją siedzibę do Amsterdamu w 2016 r., jednocześnie utrzymując silne powiązania przemysłowe z Włochami.

Tymczasem Węgry, Malta i Cypr reprezentują inny model konkurencji podatkowej. Węgry stosują najniższą stawkę podatku od osób prawnych w UE, wynoszącą zaledwie 9%, podczas gdy mechanizmy zwrotu podatku na Malcie mogą obniżyć efektywne opodatkowanie osób prawnych do około 5%. Cypr nadal przyciąga międzynarodowy kapitał poprzez korzystne traktowanie udziałów i własności intelektualnej.

W odpowiedzi na rosnącą krytykę, OECD i G20 wprowadziły Globalny Podatek Minimalny, który wszedł w życie w 2024 roku. Reforma ustanawia minimalną 15-procentową stawkę podatkową dla grup wielonarodowych o przychodach przekraczających 750 milionów euro. Jeśli firmy płacą mniej niż ta stawka w jurysdykcjach o niskich podatkach, ich kraje macierzyste mogą nałożyć dodatkową opłatę w celu wypełnienia luki.

Cel jest jasny: zmniejszyć zachętę dla międzynarodowych korporacji do sztucznego przenoszenia zysków za granicę. To, czy reforma znacząco ograniczy konkurencję podatkową w Europie, pozostaje niepewne. Pewne jest jednak to, że walka między krajowymi finansami publicznymi a globalną optymalizacją podatkową jest daleka od zakończenia.

 

Alessandro Fiorentino