fbpx

Współczesne przesądy

Kultura - 25 lutego, 2026

Kiedy byłem dzieckiem w Islandii, moi koledzy z klasy i ja kręciliśmy głowami nad przeszłymi szaleństwami. Kobiety, młode i starsze, były skazywane za czary i palone na stosie jeszcze w 1727 roku. Powiedziano nam, że Hindusi nie chcieli jeść wołowiny, ponieważ uważali krowy za święte, podczas gdy Żydzi i muzułmanie nie chcieli jeść wieprzowiny, ponieważ uważali świnie za nieczyste. Wciąż pamiętam scenę w Ivanhoe Waltera Scotta, w której Żyd Izaak z Yorku jest przerażony, gdy rzuca się na niego brawn (głowa świni). W tamtych czasach byliśmy zaskoczeni, że ktokolwiek powinien brać na poważnie próby alchemików, by wyprodukować złoto i poszukiwaczy przygód, by zbudować perpetuum mobile. Rozbawiła nas baśń H. C. Andersena o nowych szatach cesarza, w której wystarczyło dziecko, by stwierdzić oczywistość. Ale te przesądy z przeszłości mają swoje współczesne odpowiedniki.

Próby pokazowe i kultura anulowania

Współczesnym odpowiednikiem procesów czarownic z przeszłości jest nie tyle Holokaust, co komunistyczne procesy pokazowe, takie jak procesy moskiewskie z 1936 i 1938 roku. Procesy pokazowe służyły dwóm ważnym funkcjom: wyjaśnieniu, że fatalne wyniki planowanych gospodarek były wynikiem sabotażu oraz zaszczepieniu strachu. Na szczęście na Zachodzie rządy prawa w większości przypadków chronią ludzi przed procesami pokazowymi. Jednak aspekty współczesnej kultury anulowania wydają się być do nich nieco podobne, z wyjątkiem tego, że oskarżeni, anulowani, nie tracą życia, a jedynie środki do życia. Nie ma należytego procesu, tylko oskarżenia, które należy zaakceptować bez wahania. Czasami ofiary walczą; na przykład James Tooley, który został zawieszony jako wicekanclerz Uniwersytetu Buckingham na podstawie zarzutów wniesionych przez jego żonę. Zarzuty okazały się bezpodstawne, a on sam został przywrócony do pracy. Często jednak cele tracą pracę, tak jak James Damore, starszy inżynier w Google, który napisał wewnętrzną notatkę argumentującą, że różnice między płciami były ignorowane w praktykach rekrutacyjnych. Zostało to uznane za przestępstwo myślowe. Kontrolujący lewicowcy chcą zastraszyć niezależnych ludzi.

Wieloryby nie są święte

Współczesnym odpowiednikiem dawnych przesądów dotyczących wołowiny i wieprzowiny jest powszechne odrzucenie jedzenia mięsa wielorybów. Wieloryby nie mają żadnych nieodłącznych cech, które uprawniałyby je do większej ochrony niż bydło czy owce. Nie jest racjonalnym argumentem, że dzisiejsi ekofundamentaliści mogą uważać wieloryby za święte. Co więcej, przynajmniej w mojej części świata, stada wiel orybów nie są zagrożone. Islandczycy odławiają dwa gatunki wielorybów: płetwala, którego populacja w wodach Islandii wynosi 20-25 tysięcy, oraz płetwala karłowatego, którego populacja wynosi 45-50 tysięcy. Każdego roku odławia się tylko ułamek tych stad. Kiedy zagraniczni ekofundamentaliści domagają się zakazu połowów wielorybów, w efekcie żądają, aby Islandczycy karmili je dla nich. Każdego roku wieloryby zjadają około 2 milionów ton kryla i małych ryb w wodach Islandii, podczas gdy Islandczycy zbierają około 1 miliona ton większych ryb, które żywią się tymi samymi stworzeniami. Dlatego też zakaz połowu wielorybów negatywnie wpływa na zasoby rybne.

Przemysł zagłady

Współczesnym odpowiednikiem alchemików, budowniczych perpetuum mobile i dwóch łotrów udających, że tkają ubrania dla cesarza, jest przemysł zagłady. Wszyscy chcemy czystego środowiska, zmniejszenia zanieczyszczenia i zachowania rzadkich gatunków. Ale można to osiągnąć głównie poprzez rozszerzenie praw własności prywatnej na zasoby niebędące własnością, dzięki czemu zyskują one strażników; kłusownicy stają się gajowymi. Jest również prawdopodobne, że obecny umiarkowany wzrost średnich temperatur jest częściowo spowodowany emisją gazów cieplarnianych. Nie ma jednak pewności, że negatywne skutki globalnego ocieplenia przeważają nad pozytywnymi. W każdym razie człowiek nie może kontrolować klimatu tak, jak pilot samolotu. Naszym najlepszym rozwiązaniem jest dalsze opracowywanie nowych technologii w celu dostosowania się do zmian klimatycznych. Większość kosztownych środków podejmowanych przez Unię Europejską w celu walki ze zmianami klimatu jest daremna, jak przekonująco argumentował Bjørn Lomborg, lub wzajemnie się niwelują. Tłumią one jednak innowacje i przedsiębiorczość. Cesarz nie ma ubrania.